Biblioteka

ABC instalacji elektrycznej

Dodano: środa, 23 listopada 2011 13:54

Urządzenia elektryczne w naszym otoczeniu są wszechobecne. Dlatego dobrze wykonana instalacja elektryczna, to coś, bez czego nie da się wygodnie mieszkać. A dobra instalacja to taka, która jest dostosowana do obecnych potrzeb, a równocześnie daje duże możliwości łatwej rozbudowy za kilka czy kilkanaście lat.

Spis treści
» Po co nam prąd?
» Przyłącze
» Gniazda, łączniki, lampy
» Prąd na zewnątrz
» Układanie instalacji
» Obwody i rozdzielnica
» Zabezpieczenia
» Okablowanie i automatyka
   »Pokaż wszystko

Po co nam prąd?

Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista - zależnie od tego, jakie urządzenia mają pracować w domu, inaczej trzeba wykonać instalację elektryczną wewnątrz budynku, przyłącze łączące go z siecią i zawrzeć z zakładem inną energetycznym umowę.

Podstawowe pytanie to, czy w domu będą tylko typowe urządzenia małej mocy, czy też planujemy instalację kuchni elektrycznej, elektryczne ogrzewanie lub przygotowanie ciepłej wody - choćby tylko sezonowo, np. gdy latem nie chcemy rozpalać w kotle węglowym? Przede wszystkim trzeba uwzględnić planowane urządzenia o większej mocy - powyżej 1,5 kW - zwykle montowane na stałe, jak kuchnie, pralki, lodówki, stacjonarne grzejniki, podgrzewacze wody. Warto skonsultować się przy tym z elektrykiem, bo zapotrzebowanie na moc nigdy nie jest po prostu sumą mocy zainstalowanych urządzeń, a to dlatego, że nigdy nie pracują one wszystkie równocześnie. Może być też tak, że w czasie pracy niektórych urządzeń, praktycznie nic innego nie obciąża instalacji. Najlepszym przykładem są piece akumulacyjne i duże podgrzewacze pojemnościowe ciepłej wody, użytkowane tak, by pracowały głównie w nocy, tak by wykorzystać tańszą II taryfę za energię.


Bardzo możliwe też, że będziemy musieli zweryfikować pierwotne plany, gdyż z uzyskaniem wysokiego przydziału mocy (np. 30 kW) często są problemy, bo znaczna część linii niskiego napięcia jest stara, wyeksploatowana i pracuje na granicy swojej wydolności. Wówczas musimy np. zrezygnować z instalacji przepływowych podgrzewaczy wody (o dużym chwilowym poborze prądu) na rzecz podgrzewaczy pojemnościowych, które pracują z mniejszą mocą, za to przez dłuższy czas. Typowy przydział mocy, jeśli w domu nie ma sprzętów o dużym zapotrzebowaniu to, 10-12 kW.

Oto krótki przegląd domowych urządzeń dużej mocy.

Przepływowe ogrzewacze wody mają najwyższą moc - mały podgrzewacz przeznaczony do montażu nad umywalką to 2-3 kW, większe, nadające się do napełniania wanny lub zasilania prysznica, nawet ponad 20 kW. Jednak pracują bardzo krótko, tylko w czasie poboru ciepłej wody. Dlatego w ciągu doby zużywają w sumie mniej prądu niż ogrzewacze pojemnościowe (nie ma strat ciepła związanych z magazynowaniem wody).

Pojemnościowe podgrzewacze wody mają zwykle stosunkowo niewielką moc 1,5-3 kW. Mogą pracować okresowo, np. tylko nocą, gdy obowiązuje tańsza taryfa za energię.

Grzejniki elektryczne mają zwykle moc 1-2 kW, ich łączna moc musi zaś odpowiadać zapotrzebowaniu budynku na ciepło (można założyć praktycznie 100% sprawność grzejników). W domach budowanych według współczesnych standardów wystarczy 10-15 kW przy powierzchni ok. 150 m2.

Piece akumulacyjne dobiera się tak, by ich łączna moc wynosiła ok. 1,5 zapotrzebowania budynku na ciepło. Z założenia pracują one tylko w czasie obowiązywania tzw. II tańszej taryfy za energię, w pozostałym czasie oddają zaś zgromadzone ciepło.

W ten sam sposób działa również elektryczne ogrzewanie podłogowe wykonane jako akumulacyjne - zwykle w postaci przewodów grzejnych zatopionych w grubej warstwie (ok. 10 cm) wylewki podłogowej.

Kotły elektryczne dobiera się przede wszystkim w zależności od zapotrzebowania budynku na ciepło. Moc jest więc porównywalna z niezbędną mocą grzejników elektrycznych. Zwykle uwzględnia się też wynoszący ok. 0,3 kW/na osobę dodatek mocy pozwalający podgrzewać wodę w zbiorniku pojemnościowym. Jednak jeśli budynek ma dobrą zdolność do utrzymania ciepła (dobrą termoizolację i ciężką konstrukcję), to o ile dodatek ten nie przekracza 20% mocy kotła, można go pominąć.

Kuchnie elektryczne mają maksymalna moc 8-10 kW, jednak zwykle nie wykorzystujemy wszystkich "palników" płyty równocześnie.

Jeśli korzystamy z wielu urządzeń o dużej mocy, to sposobem na zbyt duży chwilowy pobór prądu może być nadanie im priorytetów pracy za pomocą tzw. wyłączników pierwszeństwa. Jeśli np. działają grzejniki elektryczne, a my zechcemy skorzystać z gorącej wody z podgrzewacza przepływowego, to na czas jej poboru grzejniki zostaną wyłączone.

Przyłącze

Przyłącze łączy dom z siecią. Kończy je złącze - najczęściej skrzynka w linii ogrodzenia, wewnątrz której znajduje się licznik energii.

Przyłącze może być jednofazowe (230 V) lub trójfazowe (400 V), tzw. siłowe. Przyłączy jednofazowych dla domów jednorodzinnych obecnie prawie się nie wykonuje, bo nie pozwalają na skorzystanie z urządzeń o większej mocy, choćby kuchni elektrycznej.

Rodzaje przyłączy: (a) napowietrzne; (b) kablowe.

Przyłącze może być wykonane jako budowlane (tzw. prowizorka) lub docelowe. W praktyce jednak warto przyłącze i złącze wykonać od razu tak, by spełniało techniczne wymogi przyłącza docelowego. Do czasu zakończenia budowy wprawdzie nadal będziemy rozliczani według niekorzystnej taryfy budowlanej, ale za to później wystarczy tylko podpisać z zakładem energetycznym nową umowę. Nie będziemy za to płacić za budowę kolejnego przyłącza.

Uwaga! Mając przyłącze budowlane, warto zadeklarować niewielkie zapotrzebowanie na moc, np. 5 kW, bo wysokość opłat w taryfie budowlanej bardzo od niej zależy.

Opłaty za wykonanie przyłącza zależą zaś właśnie od zapotrzebowania na moc oraz długości przyłącza, jeśli przekracza standardową długość określoną w taryfie zakładu energetycznego. Informację o warunkach przyłączenia do sieci, wzory wniosków, taryfę itp. bez trudu uzyskamy w zakładzie energetycznym, na samo wykonanie przyłącza często przyjdzie nam jednak czekać kilka miesięcy.

Jaka taryfa?

Wybór taryfy to zwykle decyzja, czy rozliczamy się, płacąc tyle samo za energię przez całą dobę, czy wybieramy rozliczanie dwustrefowe (dwutaryfowe) płacąc za prąd według niższej stawki najczęściej od 22.00 do 6.00 i od 13.00 do 15.00, oraz drożej przez resztę doby.

Atrakcyjność rozliczania dwutaryfowego zmniejsza przede wszystkim to, że przez większość dnia opłaty są nieco wyższe niż przy rozliczaniu tylko w pierwszej taryfie. Dlatego wybór powinna poprzedzać analiza, na jakie potrzeby przede wszystkim zużywamy prąd. Nawet jeśli prąd wykorzystujemy do celów grzewczych, ale jego zużycie na te potrzeby nie jest zbyt duże, bo np. mamy pompę ciepła, albo zapotrzebowanie domu na ciepło jest bardzo niskie, to dwutaryfowe rozliczanie wcale nie musi być korzystne, jeśli np. dużo gotujemy na kuchni, latem korzystamy z klimatyzacji lub zużywamy dużo energii na inne cele. Tym bardziej że sezon grzewczy to tylko część roku.

Warto zainteresować się też, jakie stawki opłat i taryfy obowiązują u różnych dostawców - zgodnie z obowiązującym prawem dostawcę energii możemy zmienić. A niektórzy z nich mają np. specjalne taryfy weekendowe.

Gniazda, łączniki, lampy

Generalnie można stwierdzić, że szczególnie gniazd elektrycznych nigdy nie jest zbyt dużo. O ile liczba grzejników w instalacji grzewczej się nie zmienia, nie zmienia się też liczba punktów poboru w instalacji wodociągowej, o pracujących w domu urządzeń elektrycznych przybywa stale. A wszystkie potrzebują zasilania. Niedobór gniazd najszybciej odczuwamy w kuchni - nie ma wolnego gniazda dla nowego ekspresu, mikrofalówki albo robota kuchennego.

Oczywiście "dużo" nie znaczy od razu "dobrze". Ważne jest przemyślane i praktyczne rozmieszczenie gniazd, łączników i źródeł światła. By to zrobić, trzeba jednak znać nie tylko przeznaczenie pomieszczeń, ale i to, gdzie staną w nich urządzenia elektryczne, meble oraz gdzie będzie potrzebne oświetlenie. Najlepiej, zanim instalacja zostanie ułożona, zaznaczyć np. kredą, gdzie znajdą się sprzęty, meble, a także gniazda, łączniki i lampy. Znacznie łatwiej, niż patrząc tylko na rysunki w projekcie, zorientować się czy proponowane rozwiązania nam odpowiadają.

Warto przemyśleć wykonanie zaślepionych puszek na gniazda, oczywiście z doprowadzonymi przewodami, które będzie można wykorzystać w przyszłości.

Wokół wanien i brodzików trzeba wyznaczyć strefy bezpieczeństwa. Urządzenia zasilane z sieci oraz gniazda i łączniki mogą znajdować się dopiero poza strefą II.

Łączniki powinny być tak rozmieszczone, byśmy znajdywali je odruchowo. Standardowo umieszcza się je na wysokości 1,4 m, po tej samej stronie drzwi co klamka (by drzwi ich nie zasłaniały). Na schodach i w długich korytarzach dobrze sprawdzają się łączniki schodowe lub impulsowe współpracujące z tzw. przełącznikami bistabilnymi, gdyż pozwalają zapalać i gasić światło z kilku miejsc. Takie łączniki przydają się także w pomieszczeniach z więcej niż jednym wejściem, np. salonach, warto je ponadto zastosować po obu stronach dwuskrzydłowych drzwi.

Specjalne wymagania obowiązują w przypadku łazienek i pralni. Stosuje się tam łączniki odporne na zachlapanie. Są oznaczone jako "klasy IP 44", gniazda mają charakterystyczne klapki. Ponadto w pobliżu wanien i pryszniców wyznacza się strefy, w których nie wolno instalować urządzeń elektrycznych. Zasięg stref pokazano na rysunku. Przestrzeganie tych zasad jest bardzo ważne, bo wynika z podstawowych wymogów bezpieczeństwa. Ponadto nad kabiną lub wanną lepiej nie umieszczać źródeł światła, a jeśli już się na to decydujemy, to powinny być bryzgoszczelne.