Czopuch z rury aluminiowej

Dodano: wtorek, 16 maja 2017 13:45

Bezpieczeństwo użytkowników kotłów gazowych to priorytet. Niestety, połączenie kotła z kominem, czyli tzw. czopuch, w starszych instalacjach często urąga wszelkim zasadom bezpieczeństwa, bo wykorzystuje się do tego harmonijkowe rury z aluminium.

O bezpieczeństwie użytkowników gazowych, atmosferycznych urządzeń grzewczych decyduje skuteczność odprowadzenia spalin na zewnątrz. Spaliny są odprowadzane przez czopuch (rurę łączącą urządzenie z kanałem kominowym) i przez kanał kominowy. Znacznie częściej zawodzi czopuch, ze względu na stosowanie niewłaściwych przewodów nieprawidłowy montaż.

Fot. 1. Aluminiowe rury karbowane jako czopuch łączący kocioł gazowy z kominem to, niestety, powszechny widok w polskich domach. Takie połączenie nie spełnia żadnych norm bezpieczeństwa! (fot. J. Antkiewicz).

Powszechnie w roli czopuchów stosowane są rury aluminiowe, karbowane (niepoprawnie nazywane "spiro"), które kupuje się w postaci krótkiego, ściśniętego odcinka, a następnie, przed montażem, rozciąga do wymaganej długości. Te rury nie są dopuszczone (wręcz zabronione) do wykorzystywania ako rury spalinowe, ze względu na ich znikomą trwałość. Grubość ich ścianek wynosi 0,10 mm (jak podają producenci), a według pomiarów własnych – 0,07 mm! Dla porównania: grubość kartki papieru maszynowego wynosi właśnie 0,10 mm. Ponadto podczas rozciągania tych rur w każdym karbie obwodowe następują odkształcenia plastyczne aż do utworzenia się szczelin.

Fot. 2. Kocioł LogamaxPlus_GB162_PR firmy Buderus.

Już po kilku miesiącach eksploatacji takie rury ulegają perforacji na skutek korozyjnego działania kondensatu i umożliwiają wydostawanie się spalin do pomieszczenia. Jest to bodajże najczęstsza przyczyna zaczadzeń spowodowanych używaniem urządzeń gazowych, po zaklejonych kratkach nawiewnych w pomieszczeniach ze szczelnymi oknami i drzwiami. Dziurawy czopuch (w tym przypadku zwykle dziurawy jak sito – czego na zewnętrznej, błyszczącej powierzchni nie widać) może spowodować nieskuteczność zabezpieczenia przed brakiem ciągu kominowego i wypływ spalin do pomieszczenia. W takim przypadku rzadko można uniknąć zaczadzenia, prowadzącego nawet do śmiertelnego zakończenia i nawet najbardziej nowoczesne urządzenia grzewcze nie zapewnią bezpieczeństwa.

autor: Jan Siedlaczek
oprac. Agnieszka Zygmunt
zdjęcie otwierające: Buderus
zdjęcia: Jarosław Antkiewicz, Buderus