Wydarzenia

Dane jako cenny surowiec dla gospodarki światowej

Dodano: wtorek, 13 października 2015 10:27

Nowy surowiec określa wydajność gospodarki. Jednak w przeciwieństwie do stali, złota czy tworzyw sztucznych nie można go ani dotknąć, ani zobaczyć. Mowa o stale powiększającym się strumieniu danych płynącym ze zintegrowanych za pośrednictwem sieci internetowej fabryk, samochodów i produktów. Właściwie wykorzystywane dane stanowią duży potencjał w zakresie lepszej obsługi klienta i optymalizacji procesów produkcyjnych, co z kolei zapewnia większą konkurencyjność.

Zdolność generowania nowej wiedzy na podstawie dużych ilości danych należy do kompetencji, które będą się liczyć w przyszłości, mówi informatyk dr Lothar Baum. W nowym campusie badawczym Bosch w Renningen kieruje on zespołem specjalistów, zajmujących się eksploracją dużych zasobów danych (Data Mining). Dr Baum bada m.in. jak eksploracja danych może pomóc w optymalizacji przemysłu.

Drobne kwoty sumują się w miliony euro

Dane to dla światowej gospodarki surowiec równie cenny jak ropa naftowa, mówi Baum. Na przykład, dzięki analizie danych pochodzących z produkcji Bosch skrócił czas potrzebny do kontroli zaworów hydraulicznych o 17,4%. Przy produkcji rzędu 40 000 zaworów rocznie oznacza to 14 zaoszczędzonych dni. W przypadku milionów produkowanych części nawet kilka zaoszczędzonych sekund i eurocentów przekłada się na dłuższe okresy i miliony euro oszczędności, mówi Baum. Każda taka oszczędność wynikająca z optymalizacji produkcji zwiększa konkurencyjność i podnosi atrakcyjność produkowanych wyrobów.

Z technicznego punktu widzenia jest to niezwykle skomplikowane. Co prawda algorytmy potrzebne do analizy danych są znane od dawna, jednak, po pierwsze, do czasu pojawienia się koncepcji Internetu przedmiotów gromadzenie danych w takim wymiarze jak dziś nie było możliwe. Po drugie, algorytmy te, ze względu na niewystarczające moce obliczeniowe komputerów, nie mogły być stosowane w odniesieniu do kilku miliardów punktów danych, wyjaśnia Baum. Teraz jest to możliwe, ponieważ istnieją klastry stworzone z wielu serwerów i tysięcy procesorów, które równolegle wykonują ogromną liczbę obliczeń. Na całym świecie Bosch obsługuje kilka tego typu klastrów. Człowiek odgrywa w tej koncepcji kluczową rolę: m.in. musi zaprogramować komputer w taki sposób, aby mógł on przetwarzać miliardy danych i wykonywać operacje równolegle, co zwiększa jego wydajność.

Serwisant przychodzi tylko raz

Możliwości obliczeniowe są podstawą do wykorzystania eksploracji danych, np. przedsiębiorstwo energetyczne British Gas sprzedaje klientom usługę dostarczania ciepła i ciepłej wody. Wiele kotłów Bosch zainstalowanych przez British Gas jest wyposażonych w funkcję komunikacji za pośrednictwem internetu i przesyła dostawcy energii dane eksploatacyjne: kiedy kocioł jest w użyciu, jak długo pracuje, jak szybko zapala się palnik, jaką temperaturę osiąga woda itp.

Analiza tych informacji pomaga wykryć przyczyny nietypowych zdarzeń, np. dłuższego czasu uruchamiania się kotła, mówi Baum. Jadąc do klienta, serwisant może od razu zabrać ze sobą potrzebne części zamienne, ponieważ z wyprzedzeniem wie, co nie działa prawidłowo. Dziś konieczne są zwykle dwie wizyty serwisanta. Najpierw diagnoza problemu, potem naprawa. Analiza danych pozwala firmie British Gas oszczędzać pieniądze, a klienci mogą korzystać ze sprawniejszej i lepszej obsługi serwisowej.

34 projekty, mocna pozycja na międzynarodowych rynkach

Bosch posiada setki linii produkcyjnych w około 250 fabrykach. Duża część z nich została już zintegrowana za pośrednictwem internetu. Czujniki dostarczają dane, algorytmy identyfikują możliwe awarie maszyn i z wyprzedzeniem przekazują zalecenia dotyczące prac konserwacyjnych. Pozwala to uniknąć przestojów spowodowanych awariami oraz zwiększyć produktywność. Aby tworzyć tego rodzaju rozwiązania, Bosch prowadzi 34 projekty poświęcone eksploracji danych, przy których na całym świecie pracuje zespół z 40 specjalistów zajmujących się wyłącznie eksploracją danych. Specjaliści w dziedzinie danych pracują głównie w kalifornijskim Palo Alto, a więc bezpośrednio w Dolinie Krzemowej, oraz w indyjskim Bangalore. Wśród międzynarodowych partnerów współpracujących z firmą Bosch w dziedzinie eksploracji danych, znajduje się Uniwersytet Stanforda oraz Uniwersytet w Pittsburghu.

Nowe zadania dla nowych fachowców

Wraz z coraz powszechniejszym wykorzystaniem eksploracji danych rośnie w firmie Bosch zapotrzebowanie na wykwalifikowanych specjalistów którzy muszą dobrze znać się m.in. na oprogramowaniu i umieć pisać programy do konkretnych celów. Dodatkowo powinni także szczegółowo znać produkty oraz ich metody produkcji, aby bez trudu zinterpretować dane uzyskiwane na poszczególnych etapach produkcji.

Kolejny cel: szybsza obsługa w warsztatach samochodowych

Obecnie Bosch pracuje nad funkcją przewidywania, które samochody, z jakich roczników i z jakimi problemami będą odwiedzać warsztaty Bosch Service. Dzięki takim prognozom warsztaty mogłyby przygotować się do wykonania określonych napraw, np. zamawiając potrzebne części zamienne. Pozwoliłoby to także zoptymalizować gospodarkę magazynową. Dla kierowcy oznaczałoby to sprawniejszą i lepszą obsługę, ponieważ części zamienne byłyby od razu dostępne w warsztacie. Dysponujemy już odpowiednimi metodami analizy danych w tym celu, teraz pracujemy nad ich optymalnym wykorzystaniem, dodaje Baum.

W Polsce Grupa Bosch jest obecna od roku 1992 i jest reprezentowana przez 3 spółki: Robert Bosch Sp. z o.o., Bosch Rexroth Sp. z o.o. oraz BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego Sp. z o.o., Bosch prowadzi w Polsce działalność w 4 lokalizacjach: Warszawie (siedziby spółek), Wrocławiu, Łodzi i Rzeszowie (fabryki). W 2014 r. Grupa Bosch w Polsce wygenerowała obrót w wysokości 2,6 mld złotych i zatrudniała ok. 1000 pracowników. W latach 2014 i 2015 Bosch został wyróżniony tytułem TOP Employers Polska dla najlepszych pracodawców w kraju.

źródło i zdjęcie: Bosch