Wydarzenia

Sytuacja w branży elektrycznej

Dodano: poniedziałek, 12 listopada 2012 04:27

Coraz trudniejsza sytuacja branży budowlanej odbija się na kondycji innych branż, w tym sektora elektrycznego. Z analiz firmy Euler Hermes wynika, że co miesiąc polskie firmy monitorują łączne należności z tytułu dostaw artykułów elektroinstalacyjnych na kwotę 1,6 mld zł, a opóźnienia płatności w hurtowniach w 2012 r. wynoszą średnio blisko 34 dni.

Trudno się dziwić rosnącej niepewności w branży, skoro aż 29% wszystkich upadłości w 2012 r. dotyczyło budownictwa. To m.in. efekt ograniczenia inwestycji mieszkaniowych oraz zakończenia dużych projektów związanych z EURO 2012. Średnie opóźnienie w płatnościach w sektorze budowlanym wynosi obecnie 25 dni. Poprzez trudności branży budowlanej tracą inni, w tym branża elektryczna.

W najtrudniejszej sytuacji znajdują się dystrybutorzy hurtowi, którzy stanowią niejako bufor opóźnień płatniczych wobec producentów, z którymi rozliczają się na bieżąco, finansując jednocześnie swoich odbiorców. Obecnie różnica między terminem w jakim płacą producentom, a tym w jakim sami otrzymują od instalatorów jest dwukrotnie większa niż 3 lata temu i wynosi obecnie 14 dni wobec 7 w 2009 r., mówi Michał Modrzejewski, Dyrektor w Dziale Analiz Branżowych Euler Hermes.

Paradoksalnie, hurtownie płacą obecnie producentom lepiej niż w 2011 r. Szybkie płatności pozwalają na otrzymanie korzystniejszych upustów, które w zestawieniu z dobrymi wynikami sprzedaży i benefitami producentów w dużym stopniu wpływają na rentowność hurtowni, dodaje Modrzejewski.

Coraz większym problemem branży są należności przeterminowane ponad 120 dni. W 2012 r. ten wskaźnik wynosi 10,95%, wobec 8,89% poprzednim roku.
Narastające zatory płatnicze wśród odbiorców hurtowni elektroinstalacyjnych przekładają się na wydłużenie okresu opóźnienia płatności, które średnio sięgają już 34 dni. Najlepsza sytuacja jest w województwie opolskim (19 dni), najgorsza w lubelskim (49 dni). Płynność branży elektrycznej i tak nie jest najgorsza, gdyż blisko 69% zobowiązań jest regulowanych na bieżąco, podczas gdy dla branży budowlanej ten współczynnik wynosi ok. 60%.

Gorsze perspektywy gospodarki oraz branży budowlanej są jednak efektem malejącego zaufania do kontrahentów. Obecnie monitorujemy należności w branży elektrycznej na kwotę 1,6 mld zł, co wpływa na większą przewidywalność w prowadzeniu biznesu i jednocześnie pozwala dzielić się swoim doświadczeniem płatniczym z innymi partnerami, podsumowuje Rafał Małek, Dyrektor Działu Informacji w Euler Hermes.

źródło: Euler Hermes