Wydarzenia

Inteligencja dziś i jutro

Dodano: piątek, 19 października 2012 09:26

Mądre domy jeszcze kilka lat temu były hasłem, które pojawiało się głównie w magazynach branżowych, a o tym, że w inteligencję budynkową będzie można wyposażyć własne mieszkanie mówiło się w kontekście odległej przyszłości. Wystarczyło jednak kilka lat, by te rozwiązania stały się powszechnie dostępne.

Od sterowania do inteligencji

System alarmowy, sprzęty RTV i AGD, klimatyzacja, rolety, brama - nasze domy są dziś naszpikowane elektroniką. W większości przypadków ograniczamy się do sterowania nimi za pośrednictwem włączników i pilotów. A gdyby tak móc skoordynować pracę wszystkich urządzeń i instalacji, które w dodatku będą samoczynnie wykonywały określone działania? To możliwe dzięki systemom inteligencji budynkowej.

Najpierw automatyka

Początki prac nad inteligentnymi instalacjami sprowadzały się do umożliwienia sterowania za ich pomocą domowymi urządzeniami. Pierwsze systemy automatyki budynkowej miały bardzo ograniczony zakres funkcjonalności w porównaniu z obecnie dostępnymi na rynku rozwiązaniami. Ich wykorzystanie wiązało się z koniecznością przeprowadzenia setek metrów kabli łączących poszczególne sprzęty i instalacje z panelem służącym do zarządzania nimi. Te rozwiązania były bardzo drogie, przez co wykorzystywano je głównie w biurowcach, na lotniskach i w innych obiektach użyteczności publicznej. Z czasem pojawiały się coraz bardziej zaawansowane technicznie rozwiązania automatyki budynkowej. Nadal jednak wymagały one ingerowania w strukturę budynku w celu położenia okablowania oraz umożliwiały obsługę systemu tylko za pośrednictwem specjalnego panelu sterującego. Nie było więc możliwości kontrolowania tego, co dzieje się w domu na odległość.

Dom inteligentny bez przewodów i bez remontów

Istotną zmianą, która miała wpływ na dynamiczny rozwój inteligentnych technologii była miniaturyzacja urządzeń, a także wykorzystanie standardów bezprzewodowych, które umożliwiają komunikację między centralką i modułami dzięki sygnałom krążącym w powietrzu. To pozwoliło ograniczyć koszty instalacji, a także wyeliminować konieczność przeprowadzenia remontu w celu ułożenia przewodów. Dziś w automatykę domową można wyposażyć dom na każdym etapie - zarówno w tym dopiero budowanym, jak i już wykończonym, gdyż montaż przebiega zupełnie bezinwazyjnie, mówi Maciej Fiedler, dyrektor ds. rozwoju Fibar Group, producenta bezprzewodowego systemu inteligencji budynków Fibaro. Bezprzewodowym systemem można zarządzać już nie przez wbudowany w ścianę panel, ale za pomocą komputera, a nawet telefonu. To oznacza, że w każdym miejscu na świecie mamy kontrolę nad tym, co dzieje się w naszym domu.

Interesującą nowością jest głosowe zarządzanie inteligentnym domem. Specjalne aplikacje, które rozpoznają mowę są w stanie samodzielnie interpretować nasze polecenia. Dzięki stanowiącej element aplikacji do zarządzania systemem Fibaro wirtualnej asystentce Lili możemy sterować wszystkimi domowymi urządzeniami za pomocą poleceń głosowych, wyjaśnia Maciej Fiedler z Fibaro. Istotne jest też to, że Lili nie tylko wykonuje polecenia, ale też w czasie rzeczywistym na nie odpowiada. Jeśli więc na przykład każemy jej włączyć światło, dopyta o który pokój lub lampę nam chodzi, dodaje.

Inteligencja dziś i jutro

Pierwsze systemy automatyki budynkowej reagowały na jeden konkretny bodziec, czyli nasze polecenie. Z czasem wprowadzono możliwość skoordynowania ich pracy z czujnikami. W ten sposób system zaczął rozróżniać pewne sytuacje i na nie reagować. Funkcjonowanie współczesnych inteligentnych systemów można porównać do działania ludzkiego organizmu, mówi Fiedler. W przypadku Fibaro mózgiem całości jest centralka Home Center 2, która odbiera informacje przekazywane przez "zmysły" czyli czujniki, a następnie przetwarza je i na ich podstawie podejmuje decyzje o określonych operacjach. Te wykonywane są przez elementy wykonawcze, czyli moduły - włączniki, ściemniacze i kontrolery rolet, dodaje. Informacje są przekazywane nie tylko na drodze czujnik-centrala, centrala-moduł, ale - zupełnie jak w systemie neuronów ludzkiego ciała - także pomiędzy poszczególnymi częściami systemu. To sprawia, że na jego funkcjonowanie nie ma wpływu odległość danego modułu od centralki czy zmiana jej położenia.

Komunikacja pomiędzy poszczególnymi elementami systemu sprawia, że dom jest w stanie podejmować określone działania na podstawie informacji pochodzących z czujników. Dzięki temu na przykład nie uruchomi oświetlenia ogrodu, gdy na zewnątrz jest jeszcze jasno, wstrzyma podlewanie ogrodu, żeby nie ochlapać wpuszczonych na posesję gości lub wyłączy światło w domu, gdy wszyscy domownicy z niego wyjdą. Zbierane przez czujniki informacje pozwalają także na rozpoznanie tożsamości domownika i dostosowanie działań do jego preferencji - dom może na przykład ustawić w pokoju preferowaną przez daną osobę temperaturę czy włączyć ulubioną stację radiową.

Jaka przyszłość czeka domową inteligencję? Możemy się spodziewać, że już wkrótce inteligentne systemy będą stanowiły normę w nowo budowanych inwestycjach. Już teraz niektórzy deweloperzy oferują swoim klientom nasz system w standardzie. To rozwiązanie znacząco podwyższa jakość życia, zwiększa wygodę, a także pozwala na oszczędności energii elektrycznej. Liczymy więc na to, że będzie wykorzystywane na coraz szerszą skalę, komentuje Maciej Fiedler z Fibaro. Producenci pracują też nad kolejnymi udogodnieniami. Być może już niedługo nasza lodówka sama zamówi zakupy z wybranego sklepu, a pralka, która ulegnie awarii będzie w stanie zawiadomić o tym hydraulika.

źródło i zdjęcie: Fibar Group