Wydarzenia

Liderzy produkcji zielonej energii w Polsce

Dodano: poniedziałek, 13 września 2010 06:27

Obserwujemy coraz więcej inwestycji w odnawialne źródła energii w Polsce. Nie dość, że są proekologiczne, to na przestrzeni kilku lat okazują się być także rentowne. Dzięki temu przedsiębiorcy stawiają sobie z każdym rokiem większe i droższe wyzwania.

Tauron chce produkować prąd z wody, Enea buduje biogazownie, a PGE stawia na wiatraki, biogaz i wodę. Najwięcej prądu z odnawialnych źródeł energii (OZE) wytwarza gdański koncern Energa - aż 31,5 proc. produkcji. Ten wynik  spółka zawdzięcza 45 własnym elektrowniom wodnym i ponad 150 wiatrakom, ale także skromnemu udziałowi w rynku wytwarzania prądu. Łączna moc źródeł OZE przyłączonych do sieci spółki to 820 MW.

Do 2015 r. Energa na inwestycje przeznaczy ok. 22 mld złotych. Z szacunków "DGP" wynika, że nawet ponad 5 mld złotych może pójść na projekty OZE, w tym budowę przyłączy dla elektrowni wiatrowych. Sama budowa tamy na Wiśle i elektrowni wodnej pod Włocławkiem pochłonie 2,5 mld złotych.

"Zobowiązania wynikające z członkostwa Polski w Unii Europejskiej, takie jak coraz niższe limity emisji dwutlenku węgla, czynią takie inwestycje coraz bardziej atrakcyjnymi biznesowo" - tłumaczy Mirosław Bieliński, prezes Energi, która rozpoczęła już przygotowywanie dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia budowy. Dzięki m.in. tej inwestycji wytwarzanie energii z OZE w grupie zwiększy się z dzisiejszych 1,5 tys. GWh do 5,5 tys. GWh. Według informacji "DGP" spółka może mieć jednak kłopoty z organizacjami ekologicznymi, które sprzeciwiają się budowie zapory.

Największy producent energii w Polsce z ponad 40-proc. udziałem w rynku - Polska Grupa Energetyczna PGE - również stawia na rozwój OZE. Spółka zapowiada budowę farm wiatrowych na lądzie oraz na morzu, małych biogazowni oraz wzrost wykorzystania biomasy.

Na razie jednak inwestycje w OZE rozkręcają się tam powoli. W pierwszym półroczu 2010 r. wydatki na energetykę odnawialną nieznacznie przekroczyły 50 mln złotych. W planach jest ponad 8 mld złotych.

Na zieloną energię w Polsce stawia także poznańska Enea. Do 2020 r. planuje wydać na ten cel 3,5 mld złotych. Największe inwestycje wiąże z wytwarzaniem energii elektrycznej z biogazu. Spółka w styczniu kupiła już biogazownię w Liszkowie, jedną z największych w Polsce.

"Traktujemy ją jako okazję do zebrania doświadczeń w zakresie eksploatacji biogazowni" - mówi Paweł Oboda, rzecznik prasowy Enei. Do 2020 r. Enea chce osiągnąć 60 MW mocy z biogazowni.

250 - 350 MW łącznej mocy w wieloletniej perspektywie ma pochodzić z siłowni wiatrowych. Spółka ma już mocno zaawansowane projekty inwestycyjne o mocy ok. 50 MW.

Ostatnia z państwowych grup energetycznych - Tauron - do 2020 r. planuje potroić ilość energii produkowanej z odnawialnych źródeł. W 2009 r. Tauron wytworzył w ramach OZE 0,9 TWh energii elektrycznej netto. Na rozwój zielonej energii spółka do 2012 r. chce wydać 1,1 mld złotych. Później inwestycje się rozkręcą: w latach 2013 - 2020 wyniosą one ok. 2,8 mld złotych, m.in. na farmę wiatrową w Wicku za ok. 200 mln złotych.

źródło i zdjęcie: gazetaprawna.pl