Wydarzenia

Słabsze lampy - większa oszczędność

Dodano: wtorek, 10 kwietnia 2012 11:22

W liczącym 85 tys. mieszkańców Nowym Sączu jest zamontowanych ponad 8 tys. lamp ulicznych, które w zeszłym roku wygenerowały koszty ponad 3 mln zł. Chcąc ograniczyć wydatki budżetowe, zostaną wprowadzone rozwiązania takie jak słabsze lampy, a testy przejdzie także oświetlenie LED.

"W grudniu roku ubiegłego ogłosiliśmy przetarg na zakup prądu" mówi Zbigniew Gorgosz z Urządu Miasta. "Chodziło o oświetlenie, ulic, szkół, urzędów. Zgłosiły się trzy firmy z Krakowa, Rzeszowa i Gdańska. Wygrał dotychczasowy dostawca, Tauron - Sprzedaż Kraków, ale ceną o około 250 tys zł niższą niż za taką samą ilość energii rok wcześniej, choć od stycznia ceny prądu znacznie wzrastały" dodaje Zbigniew Gorgosz.

Dodatkowe oszczędności ma przynieść montaż słabszych lamp. Jak mówi Zbigniew Gorgosz prawie całkiem usunięto z latarni lampy o mocy nawet kilkuset wat. Montowane są lampy o dużej emisji światła, ale mocy 150 W, najwyżej 250 W. Na ul. Krakowskiej i moście heleńskim będą testowane lampy LED. Są energooszczędne, choć bardzo drogie - czy opłaci się takie rozwiązanie będzie trzeba poczekać.

Bez wątpienia wiele oszczędności daje sterowanie oświetleniem ulic przy użyciu "zegarów astronomicznych". Odpowiednio zaprogramowane, każdego kolejnego dnia wiosny włączają latarnie później wieczorem, a wyłączają wcześniej rankiem - takich punktów sterowania jest w Nowym Sączu około 190.

Teraz będą wieczorem "spóźniały się" o kwadrans, a rano przyspieszały o prawie pół godziny, a krótszy czas świecenia oznacza zaoszczędzone złotówki w nowosądeckim budżecie.

źródło i zdjęcie: nowysacz.naszemiasto.pl