Wydarzenia

Coraz więcej biogazowni w Polsce

Dodano: piątek, 10 września 2010 06:07

Biogazownie są obecnie jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się sektorów energetyki odnawialnej w Polsce. Według danych z Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w naszym kraju jest ponad 130 elektrowni biogazowych o łącznej mocy zainstalowanej wynoszącej blisko 77 MW.

Są to jednak głównie obiekty wytwarzające energię z biogazu składowiskowego lub też z osadów ściekowych, a zaledwie kilka instalacji wykorzystuje odpady rolne lub też z zakładów produkujących żywność.

Liderem na rynku biogazowni rolniczych w Polsce jest firma Poldanor, producent trzody chlewnej, która w czerwcu uruchomiła piątą tego typu instalację. Pierwsza biogazownia spółki została wybudowana w roku 2005 w Pawłówku, następne w 2008 r. w Płaszczycy i Kujankach oraz w Koczale w 2009 r i teraz w Nacławiu. Obecnie Poldanor buduje kolejne biogazownie w miejscowościach Świelino, Uniechówek oraz Giżyno. Do końca 2012 firma ma wybudować w sumie 12 biogazowni rolniczych.

Oprócz energii elektrycznej w obiektach produkowane jest również ciepło, a odpad poprodukcyjny biogazu, czyli przefermentowaną mieszaninę użytych substratów można stosować także jako nawóz pól uprawnych lub do produkcji kompostu. Jako surowiec energetyczny firma Poldanor stosuje m. in. odpady produkcji zwierzęcej i roślinnej, kiszonkę kukurydziana, śrutę zbożową i glicerynę.

"Budowa biogazowni rolniczych wynika z realizowanej przez nas misji. Jej bardzo istotnym elementem jest przyczynianie się do polepszania stanu środowiska w obszarze naszego działania, czyli w rolnictwie, poprzez wprowadzania nowoczesnych i przyjaznych dla otoczenia technologii. Zamierzamy budować kolejne biogazownie. Obecnie funkcjonują cztery o łącznej mocy ponad 4 MW, ta w Nacławiu jest naszą piątą inwestycją, w budowie są kolejne o łącznej mocy 2,3 MW. W latach 2011-13 planujemy budowę kolejnych sześciu o łącznej mocy ok. 7 MW. W rezultacie, prawie przy każdej naszej fermie hodowlanej powstanie biogazownia" - komentował Grzegorz Brodziak, prezes Poldanoru podczas rozruchu biogazowni w Nacławiu.

Wyprodukowana energia elektryczna jest częściowo wykorzystywana na potrzeby technologiczne biogazowni i pobliskich ferm trzody chlewnej. Pozostała część jest sprzedawana do sieci. Uzyskiwana energia cieplna służy do procesów technologicznych biogazowni oraz zużywana jest przez odbiorców zewnętrznych.

Biogazownię posiada również Enea. Spółka odkupiła obiekt w Liszkowie o mocy 2,1 MW (woj. kujawsko- pomorskie) od firmy Agrogaz. Tamtejsza biogazownia pracuje w oparciu o substraty pochodzenia roślinnego stosowanego w odpowiednich proporcjach. W skład mieszanki wchodzą odpady z produkcji przetwórstwa warzyw, mączki ziemniaczanej, wywaru pogorzelnianego i wysłodki z buraków cukrowych. Liszkowo posiada jednocześnie kontrakty gwarantujące stałe i stabilne dostawy substratu, a tym samym nieprzerwaną produkcję i maksymalne bezpieczeństwo planowanych dostaw energii i ciepła. Dodatkowo Enea w najbliższym czasie planuje wybudować lub przejąć 27 biogazowni o mocy 1-2 MW każda.

Innymi obecnie już funkcjonującymi biogazowniami rolniczymi jest obiekt w gospodarstwie rolnym Tinis w Kalsku (lubuskie) oraz inne 2 małe biogazownie średnio o mocy 30 kW, wybudowane przez właścicieli ferm drobiu w gminie Pszczyna oraz we wsi Wisła Mała. Dynamicznie rozwijający się rynek biogazowni w Polsce napawa optymizmem, ale cały czas jest daleko w tyle za np. Niemcami tego typu obiektów jest ok. 4,5 tysiąca. Należy jednak pamiętać, że u nas boom na "Zielone inwestycje" dopiero się zaczyna.

źródło i zdjęcie: wnp.pl