Eksperci
Przyłącze - definicja a rzeczywistość

Przyłącze - definicja a rzeczywistość

Dodano: środa, 14 grudnia 2011 15:19

Często słyszy się, że przyłącze to jedynie odcinek od sieci do licznika. Co w przypadku gdy licznik jest oddalony od sieci o 50 metrów na sąsiedniej działce, czy należy go traktować również jako przyłącze?

Przyłącze traktuje się jako odcinek sieci kończący się w złączu, gdzie umieszcza się licznik. Jednak oficjalną definicję złącza zawiera rozporządzenie, które nie jest zupełnie jednoznaczne:

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 4 maja 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego Dz.U. 2007 nr 93 poz. 623:

§ 2
15) przyłącze - odcinek lub element sieci służący do połączenia urządzeń, instalacji lub sieci podmiotu, o wymaganej przez niego mocy przyłączeniowej, z pozostałą częścią sieci przedsiębiorstwa energetycznego świadczącego na rzecz podmiotu przyłączanego usługą przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej;

W Państwa przypadku wszystko to, co znajduje się za licznikiem można traktować właśnie jako elementy "urządzeń, instalacji lub sieci podmiotu". Ważne też, jak w umowie określono miejsce dostarczania energii. Zgodnie z tym samym paragrafem cytowanego rozporządzenia:

7) miejsce dostarczania energii elektrycznej - punkt w sieci, do którego przedsiębiorstwo energetyczne dostarcza energię elektryczną, określony w umowie o przyłączenie do sieci albo w umowie o świadczenie usług przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, albo w umowie sprzedaży energii elektrycznej, albo w umowie kompleksowej, będący jednocześnie miejscem jej odbioru.

Jeśli jako miejsce dostarczania energii określono złącze z licznikiem, to wskazywałoby to, że przyłączem jest tylko odcinek od słupa do złącza. A to o tyle dziwne, że przecież na Państwa działce trzeba z czymś połączyć doprowadzony od licznika kabel. Ponadto czemu miejsce dostarczenia energii dla Państwa miałoby znajdować się w granicach cudzej działki?

Jest jeszcze kwestia finansowa. Za przyłącze o typowej długości - zwykle do 200 m - płacimy w ten sposób, że opłata jest naliczana, za kW mocy przyłączeniowej, niezależnie od tego czy przyłącze ma 10 czy np. 100 m. Wysokość opłat jest określona w taryfie zakładu energetycznego (zwykle ok. 170 zł za kW).

W takiej sytuacji, jeśliby jako przyłącze określono tylko odcinek od słupa do skrzynki z licznikiem na działce sąsiada, to poniosą Państwo koszty przyłącza (zgodnie ze stawką liczoną za kW mocy przyłączeniowej), a za ułożenie kabla od złącza do Państwa działki trzeba będzie zapłacić dodatkowo - to formalnie praca nie związana z samym wykonaniem przyłącza. Jeśli zaś złącze (skrzynka z licznikiem) będzie na Państwa działce, opłaty za przyłączenie obejmą też prace związane z ułożeniem kabla.

Moim zdaniem dziwny i komplikujący sytuację, jest sam pomysł stawiania skrzynki złącza z licznikiem bezpośrednio przy słupie. Dużo rozsądniej byłoby umieścić ją już na Państwa działce, w linii przyszłego ogrodzenia. Wówczas nie byłoby wątpliwości - przyłącze to odcinek od słupa do skrzynki na działce odbiorcy. Ponadto nie trzeba będzie jej przenosić po zakończeniu budowy, a jeśli od razu zostanie ułożony kabel o odpowiednim przekroju żył, to zmiana przyłącza z budowlanego na docelowe będzie jedynie formalnością, nie wymagającą prac technicznych.

Reasumując - po co umieszczać skrzynkę z licznikiem na cudzej działce? Ten wymóg zakładu energetycznego nie ma żadnego uzasadnienia i prosiłbym od razu o zgodę na umieszczenie jej na Państwa działce. Inaczej będziecie Państwo musieli załatwiać dodatkowe formalności i ponieść dodatkowe koszty. Nawet jeśli koszt ułożenie kabla zostanie pokryty z opłat za przyłączenie, to będą dodatkowe koszty związane z przeniesieniem skrzynki z licznikiem. A to już można traktować jako nadużycie ze strony zakładu energetycznego jako "silniejszej strony", narzucającej partnerowi niekorzystne warunki.

 

Powiązane artykuły

» Prąd budowlany a formalności