Zabezpieczenie budynku i posesji. Typy alarmu i koszty

Dodano: środa, 05 kwietnia 2017 14:32

Tradycyjne rozróżnienie na systemy kablowe i bezprzewodowe często nie przystaje do rzeczywistości, bo wiele central może współdziałać z oboma rodzajami czujników.
Z tego też względu popularne stają się systemy mieszane - tam gdzie można bez trudy ułożyć kable, wybiera się wersję przewodową, w innych zaś z pomocą przychodzi technika bezprzewodowa.

Alarm kablowy czy bezprzewodowy?

Generalnie czujniki przewodowe uważa się za pewniejsze w działaniu, mało podatne na zakłócenia. Ponadto nie trzeba w nich cyklicznie wymieniać baterii. Na ułożenie
przewodów najlepiej zdecydować się wtedy, gdy budynek jest w stanie surowym i układane są pozostałe instalacje (przewody instalacji alarmowej rozprowadza się
przed otynkowaniem ścian). W domu wykończonym lepszym wyborem będą czujki bezprzewodowe, bo choć droższe, nie wymagają wykonywania kosztownego i kłopotliwego wykonywania bruzd czy przepustów przez stropy. Przykładowo, zwykła przewodowa czujka kontaktronowa kosztuje zaledwie 10 zł, jednak doprowadzenie przewodów do centrali może być pracochłonne i będzie kosztować znacznie więcej.

Koszty instalacji alarmowej

Prosty system alarmowy, obejmujący tylko wnętrze budynku, to wydatek 1500-2500 zł na materiały. Wystarczy to na centralę, manipulator, kilka czujek ruchu, kontaktronów, czujkę dymu i modułem GSM. Robocizna to zaś wydatek ok. 1000 zł, zależnie od stopnia komplikacji. Warto zaznaczyć, że nawet jeżeli teraz kupujemy system tani i prosty, warto zainwestować w lepszą, rozwojową centralkę z dużą liczbą wejść i wyjść. Całość będzie można bez trudu rozbudować. System zapewniający też ochronę posesji będzie, niestety, przynajmniej dwukrotnie droższy. Wynika to z wysokiej ceny komponentów. Zewnętrzna czujka ruchu dobrej firmy kosztuje ponad 300 zł, zaś bariera podczerwieni to wydatek 500-1000 zł zależnie od liczby wiązek oraz zasięgu. Trzeba tu przestrzec przed kupowaniem alarmów w postaci gotowych zestawów od firm bez doświadczenia w branży, które tylko importują je z Chin. To zakupy wysokiego ryzyka - sprzęt może być przyzwoitej jakości, ale równie dobrze fatalny. Na fachowy serwis i wsparcie techniczne nie ma zaś co liczyć.

opr.: Jarosław Antkiewicz
zdjęcie: Optex Security